Spokój Johna Marstona, spokój Arthura Morgana
Nad obozem świeci słońce. Wszyscy w milczeniu zajmują się swoimi sprawami. Tylko w haszczach coś hałasuje, gdy noszę siano dla koni, a potem wylewam brudną wodę po myciu. Chcę odciążyć trochę dziewczyny.
J. Pamięta - Borkowska