Devious Dungeon - rogalik w wersji light
Ja wiem, niektórzy szukają tytułów ambitnych, gdzieś tu przecenili Gris czy Axiom Verge i już w koszyku. Są i tacy, co łapią mega okazje, takiego Thiefa (PS4) za osiem polskich złotych. No taniej niż barszcz. Ja się do tych grup czasem łapię - choć wolałbym zainwestować w edycję w pudełeczku, nawet jeśli zapłacę więcej. Częściej jest jednak tak, że wpadam jak szatan, widzę takie nic nie mówiące coś, niedrogie, niepozorne i biorę skok wiary. Czasami ląduje na sianku, innym razem wyrżnę w beton. Bywa i tak, jak przy okazji zakupu Devious Dungeon, że wpadam do wody, ale na tak zwaną blachę. Niby żyję, ale trochę szczypie mnie skóra.