Razer Blackwidow Elite - recenzja
Całe swoje dotychczasowe życie przesiedziałem na zwykłych niegamingowych klawiaturach. Przy pierwszym komputerze był to jakiś Logitech bez wiadomego modelu, następnie no-name’owa klawiatura dołączona do następnego komputera której spacja padła po jakiś 4 miesiącach, później był Logitech K120, który do dzisiaj służy braciom a kupiłem ją jakieś 8 lat temu potem była klawiatura w laptopie ze względu na studia i konieczność posiadania mobilności aż w końcu przy składaniu swojej obecnej jednostki znowu sięgnąłem po K120 no bo skoro jest sprawdzony, tani(jak dobrze poszukacie to wyrwiecie za 3 dychy) i dobry to po co kupować jakieś super gamingowe klawiatury z podświetleniem, makrami, podkładkami czy funkcją zaparzania kawy? W końcu jednak dojrzałem(lub zdziecinniałem zależy jak patrzeć) i za dodatkową namową ludzi na moim Discordzie postanowiłem zakupić klawiaturę mechaniczną.