Bravely Default II. Stara szkoła nie rdzewieje [Recenzja]
Jeśli brakowało ci jRPG-ów z krwi i kości, to „Bravely Default II” przychodzi z odsieczą. A nawet nie tyle przychodzi, co wpada z drzwiami, rozrzucając dookoła drzazgi. Inna sprawa, że albo tę formułę pokochasz, albo szczerze znienawidzisz. Kompromisu nie ma.