NicoNico na Switchu - pierwszy krok w stronę Netfliksa i YouTube'a?
Od premiery Switcha minęły cztery miesiące. Pospieszne wyplucie sprzętu na rynek przysłużyło się obietnicom wydawcy ("na razie skupiamy się w 100% na grach"), ale przydałoby się nareszcie rozszerzyć funkcjonalność sprzętu. Właściciele hybrydy mają w co grać. I wiemy, że będą mieli do końca roku. Na każdy miesiąc przewidziana jest choć jedna istotna premiera, która powinna podtrzymać dobrą sprzedaż platformy (początkowo nawet bardzo dobrą, lecz Nintendo od dawna nie chwaliło się liczbami). Znamy też pierwsze zapowiedzi na 2018 rok. Czyli chyba już czas przysiąść do samego oprogramowania, dać użytkownikom następne powody, by w podróż zabrać ze sobą sporych rozmiarów etui, a oni nie będą mieli ochoty na kolejną rundkę w Arms czy Splatoon 2.