W sidłach H1Z1, czyli pamiętnik sceptyczki
Od momentu wielkiego sukcesu pewnego moda do Army 2, jak grzyby po deszczu zaczęły wyrastać przeróżne symulatory apokalipsy zombie. H1Z1 to kolejny z nich. Możliwe, że jeden z ostatnich, bo moda na zombiaki powoli, dzięki Bogu, przemija.