Nie jestem w stanie stwierdzić, dlaczego Xbox One S gryzie się z KDL-49WE750. Między innymi dlatego nie jestem też w stanie tego ekranu polecić. Świetnie, że Bravia współpracuje z PS4, ale telewizor powinien być jednak bardziej uniwersalny i kompatybilny z większą liczbą urządzeń. KDL-49WE750, mimo wgrania najnowszych aktualizacji, miał z tym wyraźne problemy. Choć z drugiej strony, w HDR-owych grach na PS4 robił niezłe wrażenie i chętnie sam przesiadłbym się na ekran tej jakości z mojej kilkuletniej Bravii. Która na pierwszy rzut oka niemal równie ładnie wyświetla jasne SDR-owe sceny i równie źle radzi sobie z czernią, nie wspierając oczywiście tych najnowszych rozwiązań. I nie zmieni tego już żadna aktualizacja software'u; to kwestia przestarzałego sprzętu.Sięgając po naszą wykorzystywaną w ocenie gier skalę, KDL-49WE750 to takie 3/5, MOŻNA. Można na nim zobaczyć, o co chodzi z tym całym HDR-em i szeroką paletą barw, trzeba mieć jednak świadomość, że jest to sprzęt z raczej średniej półki. Daleko mu do topowych odbiorników, zarówno pod względem jasności HDR-a, jak i ceny.KDL-49WE750 kosztuje w tej chwili dokładnie 2999 zł - na tle nowych Bravii 4K może się to wydawać atrakcyjną ofertą, wszak to nawet 2 razy mniej od nowych ekranów Sony 4K o podobnej przekątnej. Ale jeżeli rozejrzymy się szerzej, nie ograniczając się do oferty Japończyków, to okaże się, że po dołożeniu jeszcze tylko tysiaka dostaniemy już prawdziwe 4K w 100 Hz. 50-calowe niższe, ale wciąż porządne zeszłoroczne modele telewizorów Phillipsa czy Samsunga. A za kilkaset PLN więcej nawet tegoroczne.Po styczniowej zapowiedzi Bravii Full HD z HDR-em miałem cichą nadzieję, że telewizory te będą dla modeli z wyższej półki tym, czym iPhone SE jest dla kolejnych numerowanych smartfonów Apple'a. Po spokojnym użytkowaniu Bravii w domu okazało się jednak, że - trzymając się tych smartfonowych analogii - bliżej mu do iPhone'a 5C. W teorii tańszego i przystępniejszego modelu, który w praktyce mocno rozczarowywał wykonaniem i ceną. Właściwie do premiery iPhone'a SE ludzie dokładali do "pełnoprawnego" telefonu Apple'a albo szukali czegoś tańszego na Androidzie. Bez 5C nie byłoby jednak SE, mam więc nadzieję, że po KDL-49WE750 zobaczymy kolejne tego typu modele, które będą świetnie nadawały się do gier. Albo chociaż dużą obniżkę ceny - gdyby nowy KDL-49WE750 miał z przodu "jedynkę" w cenie, to jeszcze można by się nad nim zastanawiać. Dziś, przy takich kosztach, nie jest to jednak najrozsądniejszy z punktu widzenia gracza zakup.