Mass Effect: Andromeda - recenzja. Z gracją kroganina
No dobrze, ruszamy w nieznane. Czy wszystkie arki są gotowe? Systemy poinstalowane, prowiant zamagazynowany, bliscy pożegnani? Czy na pokładzie znajdują się już projektanci, programiści, muzycy, graficy, testerzy... ? Bo na dobrych scenarzystów nie ma już miejsca.