Z shotgunem na niedźwiedzia, z łukiem na bandytów - otwarty świat w Far Cry 3
Pierwszy niedźwiedź kręcił się jeszcze przed jaskinią. W sumie to dwa trupy leżące nieco wcześniej powinny stanowić wystarczające ostrzeżenie, ale byłem lekkomyślny. Zresztą, polecenie upolowania dwóch miśków za pomocą shotguna wydawało mi się nieco głupawe - stwierdziłem, że pójdzie szybko. Podszedłem całkiem blisko, jak nakazuje instrukcja obsługi tej broni, i wygarnąłem bestii w pysk. Musiałem mieć głupią minę, kiedy misiek nie tylko nie padł, ale ryknął i zaatakował.