Watch Dogs: Legion. Tak może wyglądać przyszłość [RECENZJA]
"Watch Dogs: Legion" zamyka trylogię o hakerach, których największą bronią jest smartfon w dłoni. Tym razem to jednak nie zabawa, a mroczna wizja dystopijnego Londynu, gdzie każdego mieszkańca można sprofilować i namierzyć w sekundę. Przed oczami kamer, dronów i futurystycznych aparatów opresji nie ma ucieczki. To wizja świata, w którym lada moment możemy się znaleźć wszyscy.