No i masz. Właśnie, kiedy człowiek chciał nadgonić z całą pracą, którą pracowicie zaniedbywał w święta. Właśnie, kiedy wydał tyle, że wciąż mu trochę wstyd, na świąteczne promocje na GOG-u i Steamie. Właśnie wtedy musiała do Europy Zachodniej (za pośrednictwem GamersGate) zawitać gra Precursors. Cóż to takiego? RPG, FPS, sandbox i symulator kosmiczny w jednym. Jakby ktoś wrzucił do jednego gara Deus Ex, Freelancera, Obliviona, Mass Effect, szczyptę GTA czy innej Mafii i solidnie wymieszał. Krótko mówiąc - to właśnie ta gra, która nam się od lat po nocach śniła, ale rano zawsze uznawaliśmy, że nikt nie będzie na tyle szalony, żeby ją zrobić.