Harran - pominięty bohater Dying Light
Za co zostanie zapamiętane Dying Light? Za podział rozgrywki na noc i dzień? Za crafting przedmiotów i broni? Nie. Najciekawszym elementem gry był parkour, czyli umiejętność szybkiego poruszania się po mieście. I tu dochodzimy do sedna. Gdyby miasto nie było zaprojektowane tak jak trzeba, to mechanizm poruszania się nie byłby atutem gry, lecz jej przekleństwem.
P. Fijałkowski