Dragon's Dogma już na Netfliksie. Obejrzałem 3 odcinki i nie jestem zachwycony
Chociaż to w 100 proc. japońska produkcja, stylistycznie bliższa jest tym amerykańskim podejściom do anime. Zatem podobnie jak "Castlevania" z Netflixa - ładne, ale z niezbyt pasjonującymi dialogami. A do tego dochodzą jeszcze niespecjalnie wciągające sceny walki.