Duke Nukem: Manhattan Projekt
Cała jestem twoja... - wyszeptała, kusząco merdając biustem, kolejna oswobodzona cud-dziewica (?...). - Tak wiele laseczek, a tak mało czasu - mruknąłem sentencjonalnie, przeładowując giwerę. - Niestety, dziecinko, najpierw muszę skopać kilka tyłków