Singles: Flirt Up Your Life

Michał Zacharzewski

23.01.2004 12:57

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Singles: Flirt Up Your Life

Wyobraź sobie trójwymiarowe The Sims z niewielką dawką erotyki, mniejszą ilością gratów, za to nieco większym stopniem interakcji. Tak, tak, to właśnie, co pojawiło się w Twojej głowie, to The Singles - nowa gra niemieckiego Rotobee.Autorzy gry mieli dość prosty pomysł. Postanowili skorzystać z gigantycznej popularności serii The Sims (najlepiej sprzedająca się gra w historii pecetów) i przenieść ów tytuł w 2004 rok, w czasy wszechobecnego trójwymiaru. Aby odróżnić się od podobnego The Partners, przygotowali zupełnie nowy scenariusz i dorzucili szczyptę tego, co Niemcy kochają najbardziej. Innymi słowy w The Singles nie zabraknie lubieżnych pocałunków i wieczorów spędzonych w łóżku. Bynajmniej nie na spaniu!Głównymi bohaterami gry są Linda i Mike, dwójka współlokatorów wynajmujących to samo duże mieszkanie w centrum ruchliwego miasta. Obydwoje znają się do niedawna i... w chwili obecnej niewiele ich łączy. Linda tuż po zakończeniu studiów i zerwaniu z nielojalnym chłopakiem podjęła pracę w dużej i dynamicznej firmie. Postanowiła odkładać pieniądze na swoje własne M6 i aby oszczędzić więcej dolarów, dała ogłoszenie, iż poszukuje współlokatora. Zgłosił się Mike, przystojny chłopak, który właśnie postanowił się usamodzielnić i opuścił rodzinny dom. Na początku rozgrywki gracz wybiera jedną z kilku wersji Lindy i jednego z kilku Mike'ów (łącznie 16 postaci), różniących się tak wyglądem, jak i charakterem, potrzebami i tym podobnymi bzdurami. Następnie zaczyna żyć normalnym życiem, kierując jedną lub obiema postaciami i dbając o to, by ich podstawowe potrzeby były zaspokajane. Pozwala im więc się wysypiać, jeść tyle, ile należy, troszeczkę pracować, troszeczkę imprezować, dbać o higienę osobistą i libido oraz rozwijać zainteresowania. Gracz stara się też zbudować relację pomiędzy współlokatorami. Istnieje kilka kierunków, w których może się ona rozwijać, m.in. kłopoty, zabawa, przyjaźń, romans i seks. Podejmując kolejne decyzje i umacniając związek pomiędzy Lindą a Mike'm, grający zalicza kolejne rozdziały o coraz bardziej złożonych celach - jednym słowem przechodzi grę. Oczywiście istnieje też oddzielny tryb umożliwiający niczym nieskrępowaną rozgrywkę. Od strony graficznej program już dziś wygląda nieźle. Co prawda apartament Lindy i Mike'a jest dość pusty, lecz można do niego wstawić kilkadziesiąt różnych przedmiotów, a także nadać ścianom i meblom jeden z trzech podstawowych stylów architektonicznych. Można też wybrać się do ogródka z basenem, gdzie w cieplutkich promieniach słońca powaby kobiecego bądź męskiego ciała stają się jeszcze bardziej kuszące. Każda z postaci składa się z 30 tysięcy polygonów, a dzięki tzw. swobodnej kamerze można zobaczyć niemalże każdy z nich. Można wraz z bohaterami przejść się po ogrodzie, zobaczyć, jak się całują, co jedzą na śniadanie i czym zajmują się w łazience bądź łóżku. Big Brother back in town!Nie ma się jednak co łudzić - Singles nie pokonają przygotowywanego The Sims 2. Chociażby dlatego, że symulatory życia zdobyły największą popularność wśród młodych graczy. A produkt firmy Rotobee z całą tą delikatną erotyką, którą zawiera, raczej dla najmłodszych się nie nadaje... No chyba że do szkoły, na zajęcia z życia w rodzinie.

Źródło artykułu:WP Gry
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)