Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne

The Last of Us: Factions, czyli sieciowa odsłona The Last of Us, zostało uśmiercone. Deweloper Naughty Dog chce spełniać się w sprawdzonej formule, jaką są produkcje dla pojedynczego gracza.

The Last of Us 2The Last of Us 2
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Sebastian Barysz

Cykl gier The Last of Us doczekał się już nawet swojej serialowej ekranizacji. Docierają wieści o drugim sezonie i można tu zadać pytanie: czego chcieć więcej? Z pewnością wielu graczy z "pocałowaniem ręki" przyjęłoby The Last of Us Online.

I wszystko było na dobrej drodze. The Last of Us: Faction był w fazie preprodukcji, jednak teraz studio Naughty Dog zdecydowało się zrezygnować z sieciowej odsłony gry. Informację tę przekazano w oficjalnym oświadczeniu studia, w którym podano jeden konkretny powód tej decyzji.

Dwie wiadomości: dobra i zła

Zanim przejdziemy do złych wieści, warto wspomnieć o tych dobrych. Z oświadczenia wynika, że Naughty Dog rozwija kilka projektów. Deweloper pracuje nad "więcej niż jedną ambitną, zupełnie nową grą dla pojedynczego gracza". Szczegółów na ten temat możemy spodziewać się w bliżej nieokreślonej przyszłości, ale z pewnością nie umknie to uwadze graczy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Immortals of Aveum - jak wypada ten magiczny FPS?

Jeśli zaś chodzi o sieciową odsłonę The Last of Us, powód wstrzymania prac jest następujący: deweloper podkreśla, że w przypadku gry sieciowej musiałby "włożyć wszystkie zasoby studyjne w wspieranie zawartości popremierowej przez wiele lat, co miałoby poważny wpływ na rozwój przyszłych gier dla pojedynczego gracza".

Deweloper stawia sprawę jasno, podkreślając, że do wyboru były dwie ścieżki: albo gry usługi, albo narracyjne produkcje typu single player. Deweloper stawia na to drugie, bo to one "zdefiniowały dziedzictwo Naughty Dog".

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ