Okładka hipotetycznego BioShock: The Collection to małe dzieło sztuki. "Kolo z giwerą" już nie musi sprzedawać gry?
Jeśli najnowsze plotki okażą się prawdą, wychodzi na to, że 2K już nie boi się, że nie trafi do laików, jeśli nie umieści na froncie swojej gry uzbrojonego twardziela.