Pierwsze wrażenia z Enslaved, czyli rzecz o samplingu w grach
Świat muzyki już dawno doszedł do wniosku, że wszystko, co można było wymyślić, wymyślono. W związku z tym zaczęto korzystać z sampli - fragmentów utworów innych wykonawców, mówiąc w skrócie. Eksperymentując z nimi, przeinaczając na rozmaite sposoby, zestawiając ze sobą w różnych, czasami zaskakujących, konfiguracjach, udało się uzyskać pewnego rodzaju nową jakość. Świeżość prosto z kosza na śmieci. Grając w Enslaved nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że ktoś złożył je właśnie z takich growych sampli.