Graj utracony: Żądam telenowel!
Nie żartuję. Chcę zagrać w grę, w której ja ją kocham, ale ona mnie nie chce, bo wierzy tamtemu, a on jest tak naprawdę zły i chce ją wykorzystać, a jej przyjaciółka tego nie dostrzega, a mój kumpel mnie wykorzystuje, ale ja choruję i ona mi pomaga, i się w końcu zakochuje, ale jest już zaręczona i rodzina jest po stronie tamtego, i naprawdę cudów trzeba, i miliona zbiegów okoliczności, żebyśmy w końcu byli razem, ufff.