Tymczasem na Kickstarterze – symulator niedźwiedzia, tak, niedźwiedzia
Bear Simulator ma według założeń, które przeczytać można na kickstarterowej stronie projektu, stać się orężem w walce z tyranią grubych ryb w Waszyngtonie, z ich cylindrami i współczesnym jazzem, które nie pozwalają, byśmy w grach wcielali się w niedźwiedzie. A konkretnie być pierwszoosobową (ekhm, przepraszam, pierwszoniedźwiedziową…) grą eksploracyjną z elementami RPG. Sam twórca określa ją mianem mini Skyrima, tyle że z niedźwiedziem w roli głównej.