Nie tylko Duke Nukem. Budowanie legendy
Silniki graficzne to temat dla specjalistów. Dla statystycznego gracza gra ma wyglądać ładnie i działać płynnie, a to, co dzieje się "pod maską", to już czarna magia zbyt trudna do zrozumienia. Fanów FPS interesuje fabuła, projekty poziomów, przeciwnicy, broń, rozgrywka... - gdy tymczasem spece od brudnej roboty w pocie czoła optymalizują kod, który umożliwi później implementację tych wszystkich cudów. Dziś zmieńmy na chwilę optykę i przyjrzyjmy się silnikowi graficznemu, który jako pierwszy sam stał się rozpoznawalną "marką", gwarancją dobrej gry. Nazywa się Build.