Sekcja fabularna: eRPeGi złamią ci serce
Każdy, kto gra w papierowe RPG prędzej czy później postanawia napisać swój własny system. Zwykle jest to fantasy, "takie jak Dungeons & Dragons, tylko lepsze” lub "zupełnie nie takie jak DnD” i zwykle autor siedzi nad nim kilka lat. Po czym dzieło ginie podczas formatu dysku, trafia na zabłąkaną na peryferiach sieci stronę internetową, którą omijają nawet boty lub ładnie wydrukowane i zbindowane kurzy się w szufladzie. Słowem - łamie autorowi serce. Jest to proces na tyle powszechny, że owe ukochane domowe systemy dorobiły się własnej nazwy gatunkowej: fantasy heartbreaker.