Przy okazji różnych dyskusji o kolejnych częściach Grand Theft Auto często pojawia się argument, że świetnym pomysłem byłoby dać graczowi możliwość zajrzenia do każdego budynku, mieszkania i pokoju w cyfrowym mieście. Z jednej strony rozumiem chęć sprawdzenia, co dzieję się pod każdym kamieniem, z drugiej nie jestem przekonany, czy byłoby to interesujące z punktu widzenia rozgrywki. Przed podobnym problemem stanęli twórcy Crysis 2, gry, która ma się toczyć na zrujnowanym Manhattanie.