Jak wziąć głęboki oddech i... zdmuchnąć ten topór znad głowy?
Miałem zamiar zrobić cykl, w którym, w miarę obiektywny sposób (bez uwzględniania podmiotu oraz otoczenia), oceniając popularność (na podstawie liczby sprzedanych kopii oraz stosunku tej do liczby konsol, google trends), innowacyjność (to jak dana gra wzbogaciła świat gier w dniu swojej premier - co nowego do niego wprowadziła) oraz jakość (wykonania - grafika, dokładność sterowania, aktorstwo, mocap itd.), wybrałbym grę dekady, ale... ja już mam swoją grę dekady, a jest nią The Legend of Zelda Breath of the Wild.