Call of Juarez: The Cartel - recenzja
Po dwóch częściach serii, które pokazały, że Techland świetnie czuje się w klimatach klasycznego Dzikiego Zachodu, autorzy zdecydowali się na małą rewolucję - akcja przeniosła się do czasów współczesnych. Kowboje zostali zastąpieni przez gangsterów, rumaki przez półciężarówki, a miejsce oryginalnej atmosfery zajęły błędy i niedoróbki.