Film na podstawie Tetrisa. Da się? Da się!
Bez zbędnej paplaniny, ładunek niezłego absurdu. Takiego dobrego absurdu, śmiesznego, a nie żałosnego, jak pomysł na ekranizację gry w statki (mówię o samym pomyśle, bo filmu nie widziałem, a Michał mówił, że fajny). Ale ten poniższy byłby lepszy i tak.