Witajcie w poniedziałek - Fragi i zgony
W tym tygodniu premierę będzie miało Dark Souls II oraz Titanfall. Niby te dwie gry są od siebie różne w każdej możliwej działce, ale dla mnie istnieje w nich jeden wspólny pierwiastek. W obydwu utworach będę ginąć na potęgę. Dark Souls II to gra dużo bardziej uczciwa w tym kontekście. Włączając ją doskonale wiemy, czego się spodziewać. Śmierć jest tu nieodłącznym elementem cyklu karania za nieuwagę, głupotę lub pecha. W Titanfall występuje podobny proces, ale tu śmierć idzie z rąk innych graczy, szczególnie tych, którzy zdążą wbić tuż po premierze pierwsze 20 godzin, nie to co my, starzy ludzie.