Jeżeli miałbym wskazać multiplatformowego wydawcę, który nadal lubi użytkowników poprzedniej generacji konsol (lub, jak kto woli - ich portfele), bez zastanowienia skierowałbym paluch w kierunku Codemasters. Gdy EA trzyma swoją flagową ścigałkę na smyczy, czekając zapewne na odpowiednią liczbę posiadaczy nowych sprzętów, panowie z Codies nie próżnują. Ich wewnętrzne studia kilka miesięcy temu uraczyły wygłodniałą publikę trzecią inkarnacją GRID-a, a teraz żegnają PS3 i Xboxa "nieOne" siódmym wcieleniem F1. Co ciekawe, od razu informują o kontynuacji. Czym Ci to pachnie, drogi Czytelniku?