Ja nie lubię, ale to jedna jedyna rzecz, która powstrzymuje mnie od napisania, że poniższe materiały spowodowały u mnie opad szczeny.
Nie przepadam też za widokiem z kabiny, więc jego brak nieszczególnie mnie boli. Grid 2 wygląda na idealne połączenie symulacji z arcade. Na grę trochę "poważniejszą" niż Project Gotham Racing, ale i przystępniejszą, niż Forza czy Gran Turismo.
Na grę dla mnie!
I pewnie też dla Wojtka Kubarka, który jest zachwycony tym, że trasa prowadząca przez Chicago faktycznie prowadzi przez miejsca, które odwiedza na co dzień.
Maciej Kowalik