Zmien skórke
Logo Polygamii

30 najlepszych gier 2018 roku według redakcji Polygamii - TOP 10

Czy internet jest na to gotowy? No pewnie, że tak. Ale mamy nadzieję, że znajdziecie przynajmniej kilka (fantastycznych) zaskoczeń.

Aby domknąć wszystko w odpowiednim stylu, przypominamy, że lista składa się z 30 pozycji.

Oraz że nasze podsumowanie nie jest żadnym żartem ani próbą przesadnego hipsterowania. Powstało dzięki zsumowaniu głosów wszystkich redaktorów (a nawet dwóch polyemerytów). O kolejności w wyliczance decydowały zatem punkty, jakie każdy tytuł otrzymał. Cieszymy się z zaskoczeń, które w efekcie tutaj widzieliście lub zobaczycie poniżej. Mamy nadzieję, że wzbogaciliśmy już przynajmniej kilka list życzeń albo przypomnieliśmy, iż mało który rok tymi trzema lub czterema oczywistymi megahitami nie stoi. Żadna branża nie jest tak eklektyczna, jak nasza. Celebrujmy to.

10. Into the Breach / Subset Games / PC, Switch

Maciek Kowalik: Najlepsza egranizacja Pacific Rim i taktyczna perełka nie tylko dla fanów wielogodzinnych rozkminek nad kolejnymi turami. Into the Breach to kluczowe elementy gatunku podane w formie łatwo przyswajalnej pigułki. Krótkie bitwy na malutkich planszach pękają w szwach od napięcia biorącego się z konieczności podejmowania decyzji, które rzadko nie niosą ze sobą bolesnych konsekwencji. Sporo tu świeżości w temacie jednostek i ich zdolności, a granica pomiędzy sukcesem i porażką bywa tak cienka, że nie zauważa się jej przekroczenia do momentu aż nie jest za późno na ratunek. Wentylem bezpieczeństwa okazuje się konstrukcja przygody i elementy “rogalików”, które odrobinę osładzają nieuniknione porażki. Chwilę po siarczystej wiązance puszczonej w stronie ekranu, nowy oddział ląduje już na pierwszej planecie. Dlatego Into the Breach znakomicie nadaje się zarówno dla weteranów, jak i graczy ciekawych czy na pikselowych polach walki znaleźliby coś dla siebie.

Przeczytaj recenzję: Znów we dwóch zrobili grę, która ma może proste zasady, ale dzięki liczbie zmiennych – wrogów, celów, mechów, wyposażenia, pilotów, zdarzeń na mapach – jest wciągająca i stanowi wyzwanie

9. Pillars of Eternity II: Deadfire / Obsidian Entertainment / PC, PS4, Xbox One, Switch

Dominik Gąska: Moja osobista gra roku, bez dwóch zdań i jestem zadziwiony tym, że wylądowała u nas tak nisko. Nie znacie się i już! Dla mnie – kontynuacja idealna. Pod każdym względem lepsza od jedynki, twórczo rozwijająca wydawałoby się martwy gatunek izometrycznych RPG. Pod wieloma względami innowacyjna – cały projekt z przeplatającymi się liniami zadań od poszczególnych frakcji jest rodem przeniesiony z Fallouta: New Vegas. W tej formie tego jeszcze nie było. Pod innymi – wizjonerska. Wszystkie kwestie są tu nagrane przez aktorów, a przy tym nie przekłada się to negatywnie na ich jakość (jak w Divinity: Original Sin 2, które potrafi być pod tym względem nierówne). Działa tu niemal wszystko, a to, co nie działa (przede wszystkim główny wątek) jest tak mało zauważalne, że w zasadzie można to całkowicie pominąć. Jak jeszcze nie graliście, to koniecznie!

Przeczytaj recenzję: Jestem pewien, że jest w tej grze jeszcze wiele rzeczy, które odkryłem, ale o których zapomniałem napisać

8. Shadow of the Tomb Raider / Nixxes Software / PC, PS4, Xbox One

Krzysiek Kempski: W ostatniej odsłonie nowej trylogii Lara Croft zmienia się wreszcie w drapieżnika, za którym tęskniłem od czasu sceny, w której zaczęła płakać nad jeleniem. Tym razem to Lara jest dzika i niebezpieczna i nawet pantery schodzą jej z drogi. To zarazem najbardziej mroczna odsłona nowego cyklu, najbardziej nastawiona też na zagadki, serwująca nam może z 4-5 obowiązkowych strzelanin. Historia Lary wciąż co prawda jest sztampowa i nieciekawa, w odróżnieniu od poprzedniczek ma jednak momenty typu misja z ocaleniem białej królowej czy wreszcie tsunami, po którym sprawdziłem czy ktoś dla żartu nie podmienił mi konsoli na peceta. Pomimo obniżonej rozdzielczości na Xboksie One całość wygląda dużo lepiej od poprzednich odsłon serii. Świetne jest wreszcie ograniczenie interfejsu oraz nietypowe poziomy trudności, pozwalające przykładowo zmniejszyć widoczność stanowiących podpowiedzi wytarć na półkach skalnych. Przygoda, którą oceniłbym jeszcze wyżej, gdyby tylko nie bazowała na znanych już z dwóch gier klockach.

Przeczytaj recenzję: To najlepszy “nowożytny” Tomb Raider!

7. Tetris Effect / Monstars / PS4

Adam Piechota: Cholera, jak wielka jest ironia losu, gdy najpierw kilka dekad Tetrisa używa się jako jednego z najbardziej standardowych fundamentów kawałów (podobnie jak Chińczyka przy grach planszowych), a potem zakochuje się bez pamięci w jego najnowszej wariacji. Ale to zasługa muzycznego szatana naszej branży, Tetsuyi Mizuguchiego, autora chociażby Lumines czy Meteos. To połączenie dźwięku oraz obrazu tworzy ze spadających klocków nie zwykłą produkcję, tylko narzędzie do relaksu, medytacji albo mentalnych “odlotów”. Narkotyk zapisany w kodzie. Jedna z nielicznych idealnych gier logicznych. I tak, wciąż mówię “zaledwie” o wersji nie-VR. W goglach to musi być prawdziwe szaleństwo. Serio, koniecznie kupcie Tetrisa. Jak najprędzej. Nie pożałujecie.

Przeczytaj recenzję: Oto metoda, aby na nowo odkryć Tetrisa

6. Florence / Mountains / platformy mobilne

Adam: O miłości, związkach, odbudowie i całym tym kręgu życia, który tak rzadko rozkopują gry wideo – w sposób totalnie niepretensjonalny, nie obawiajcie się. Florence jest nie tylko wzruszającą opowiastką, jaka trafi do absolutnie każdego (a chyba szczególnie osoby mającej z naszą branżą mniej intensywne relacje), lecz również wspaniałym pokazem opowieści… bez opowieści. Bez słów. Wzruszająca, zaskakująca czasem prostymi “minigierkami”, ulotna i głęboka jednocześnie niczym czeska literatura. Przejdź, przeżyj, zainstaluj mamie, sąsiadowi, dziewczynie/chłopakowi oraz chomikowi. Dla takich bąblów warto (czasem) grać na mobilkach.

Florence – gra o pierwszej miłości od twórcy Monument Valley

5. A Way Out / Hazelight Studios / PC, Xbox One, PS4

Asia Pamięta-Borkowska: Świetny tytuł dla pary graczy – nie bardzo konfliktogenny, choć niepozbawiony momentów stresujących, podczas których może paść kilka ostrzejszych słów. Historia ucieczki z więzienia jest przyjemnie motywująca, bardzo filmowa, ma ciekawe postacie protagonistów, i, mimo nieco rozczarowującego zakończenia, wyróżnia się wśród gier kooperacyjnych tym, że naprawdę jesteśmy sobie niezbędni. Nie ma opcji, by jakiś CPU odwalił za nas robotę.

Przeczytaj recenzję: Jeśli ktoś spyta się mnie, czy istnieją gry, które oferują coś więcej niż tylko bezmyślne łupanie w klawisze, bez wahania wymienię A Way Out

4. God of War / Santa Monica Studios / PS4

Adam: Żadne zaskoczenie, że Kratos odepchnął od siebie być może nawet tak wielu, co chwilę wcześniej zachwycił. To niełatwa rzecz, szczególnie dla starszych fanów. Narusza wszelkie fundamenty serii. Nie jest już przepełnioną furią rzeźnią z seksem w formie rytmicznych minigierek. Nie jest uproszczonym slasherem stawiającym na filmowy przepych. Nie jest też pociągiem pędzącym przez wesołe miasteczko szaleńców. Stawia na szali bardzo dużo. I w zamian daje… intymny, dobrze napisany film drogi. Z fascynującym systemem walki. Z ciszą. Wieloma momentami magicznej zadumy. A wszystko opowiada jednym master shotem. Nawet tam, gdzie to w zasadzie niemożliwe.

Przeczytaj recenzję:

3. Celeste / Mat Makes Games / PC, PS4, Xbox One, Switch

Adam:  Są gry i Gry. Podobnie jak w zeszłym roku Nier: Automata, moja prywatna zwyciężczyni stoi w miarę dumnie na jednym z kolejnych miejsc. Wiele razy dałem Wam do zrozumienia, dlaczego tak bardzo jestem Madeline wdzięczny za tę wspinaczkę. Bo nie tylko reprezentuje ją perfekcyjny platformer – naprawdę perfekcyjny, nie wyszedłem z tego gatunku od dzieciństwa – ale też najważniejszy w tym roku scenariusz. Ta gra, całkowicie bez żartów, może okazać się początkiem terapii. Może pomóc Wam poradzić sobie z własnymi demonami. Może powiedzieć proste, ale tak trudne do zrozumienia „nie jesteś w tym bagnie jedyny”. Oddychaj. Dasz radę, choćby za setnym razem.

Przeczytaj recenzję: To też coś, o czym autorzy wspominają – Celeste ma być cholernie trudnym wyzwaniem. Ale jak sobie nie radzisz i miałbyś/aś odpuścić, to lepiej sobie pomóż. Nie musisz się od razu od tej opcji uzależniać. A innych wyzwań w grze nie braknie.

2. Return of the Obra Dinn / Lucas Pope / PC

Asia: Kiedy wiadomo, że jakaś gra jest GOTY? Kiedy mam ochotę obdarować nią wszystkich przyjaciół i rodzinę, tych co grają i co nigdy poza tetrisa nie wyszli – ponieważ uważam, że gra ta wzbogaci ich życie, da im czystą radość i wstrząśnie do głębi. Że, podobnie jak ja, nie będą mogli zasnąć, zastanawiając się, kto kiedy zginął, co się wydarzyło w rozdziale IX, dlaczego nagle zaginęła ta postać, gdzie jest ciało małpy. Obra Dinn to moja gra roku i brak mi już słów, po prostu uwierzcie na słowo, że jest świetna, ok.?

Przeczytaj recenzję: Return of Obra Dinn to dedukcja w najczystszej postaci

Gra roku 2018: Red Dead Redemption 2 / Rockstar Games / PS4, Xbox One

Dominik: Mam z tą grą wiele problemów, przede wszystkim dość słabo się w nią gra. Strzelanie jest takie sobie, cała akcja mało satysfakcjonująca, pełno jest też bezsensownych dłużyzn. Ale za to w momentach, kiedy Red Dead Redemption 2 jest dobre, to o mamuniu, jak dobre jest! Pod względem aktorstwa, przywiązania do detalu, kreacji świata to jest prawdziwy majstersztyk. Pod względem scenariuszowym, chociaż w samej fabule nie dzieje się tu nic szczególnego, to poszczególne postacie napisane są tak dobrze, że na jakiś miesiąc stały się moją rodziną. Mam też szacunek do tego, jak bardzo jest to gra “jakaś“. Nie jest to wygładzony, wyszlifowany do granic możliwości produkt. To realizacja pewnej konkretnej wizji, co przy skali całego projektu musi robić wrażenie. Na pewno jest to tytuł, który zapamiętam.

Krzysiek: Dla mnie Red Dead Redemption 2 to przede wszystkim okazja do wielogodzinnego przebywania w towarzystwie Arthura Morgana czy Dutcha van der Linde – najważniejszych przedstawicieli całej plejady świetnie napisanych postaci. To też wreszcie scenariusz, który snuje się powoli, by nagle po 30 godzinach wystartować z kopyta i nadrobić drugie godziny delikatnego tylko uzasadniania kolejnych napadów na dyliżanse, pociągi etc. Nadrobić tak, jak nadrobić swoje życie musi także główny bohater. To wreszcie survivalowe dodatki, które wzbogacają wrażenie uczestnictwa w symulatorze kowboja – takie Kingdom Come, ale utrzymane w ryzach ciekawego doświadczenia, a nie zamęczenia gracza. Red Dead Redemption 2 to wreszcie multum wad, których przez logo Rockstara na pudełku widzi się automatycznie dużo więcej. Ani słabująca mechanika walki ani zdecydowanie za długa kampania nie zmieniają jednak tego, że to dzieło wybitne, monumentalne i w odróżnieniu od wielu gier wykraczające poza naszą branżę. Już zresztą kręcą o nim filmy (patrz: South Park).

Bartek: Cóż. Dla wszystkich GOTY, a dla mnie nie. Powodem nie jest tu słabość gry Rockstara, a fakt, że ciągle nie miałem kiedy siąść do niej na poważnie. Ale zaczynam czuć przypływ mocy, więc może już niebawem odpalę Xboksa, włożę – niczym jaskiniowiec – płytę do napędu i nie tylko zagram, ale ją skończę. Zatem spodziewajcie się pod koniec roku klubu dyskusyjnego „Najlepsze gry nie z 2019, w które zagrałem dopiero w tym roku” i mojej wypowiedzi o RDR2.

Adam: Rok 2018 to będzie przede wszystkim rok Red Deada. To wydarzenie. Ale również niesamowicie wyraźna pozycja. I to nic, że w swojej recenzji nie wystawiłem jej maksymalnej noty. Albo w prywatnym rankingu nie odznaczyłem pierwszym miejscem. Nie musiałem, by – podobnie jak reszta świata – myśleć o niej długimi tygodniami. I to, że wyraźnie wyprzedziła te pozostałe 29 pozycji w naszym rankingu, również świadczy o jej zeszłorocznej potędze. Mam też małą podpowiedź dla wszystkich marzących o pisaniu o grach (są tacy jeszcze w ogóle?): weźcie urlop od życia, jeśli przyjdzie Wam recenzować grę Rockstara.

59
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
12 Komentarze
47 Odpowiedzi
22 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
dunhill oceano
Użytkownik

Zaskoczeń nie ma, jedyny tytuł, który nie pojawiaja się w innych top zestawieniach (bądź bardzo rzadko) to Florence. Bardzo dużo gier ze sceny Indie, a brakuje gier sportowych (jest tylko Mario Tennis Aces, a był jeszcze naprawdę udany NHL, Krzysiek Kempski zdaje się wychwalał nową Fifę i PESa), dziwi trochę całkowite pominięcie gier VR, gdzie też świetnych tytułów nie brakowało, brakuje gier wyścigowych (a byłem pewien, że Adam przepchnie gdzieś Forzę 4 w tym zestawieniu). Tegoroczne, naprawdę dobre produkcje były moim zdaniem dużo bardziej zróżnicowane w tym roku, niż mogłoby się wydawać z tego całego zestawienia. Bardzo fajny wielogłos odnośnie… Czytaj więcej »

Bartosz Stodolny
Administrator

Ja tylko dodam od siebie, że moje głosy poszły i na Firewall, i na Moss, więc gry VR były, ale ze względu na fakt, że tylko ja w nie grałem, nie było komu głosować. Co do hierarchizowania, to nie do końca tak jest. W wiele z tych gier gra też ta część redakcji, która ich nie recenzowała (np RDR2, Celeste, Obra Dinn). Aczkolwiek, jak sam piszesz, ciężko jest, aby każdy wypowiedział się o każdym ogranym tytule. A w ogóle to łap moją listę, którą wysłałem do zliczającego głosy Adama: 1. Two Point Hospital 2. BattleTech 3. Phantom Doctrine 4. Vermintide… Czytaj więcej »

gseed
Użytkownik

Hmm może takie personalne listy miałyby więcej sensu? Bo jak sam mówisz – głosujesz na coś, reszta w to nie grała i tytuł ląduje gdzieś daleko albo nie wpada na listę w ogóle.

Bartosz Stodolny
Administrator

Myślę, że tak. Teraz nie ma to już większego sensu, ale kolejne takie zestawienia będziemy robili indywidualnie i ewentualnie wybierzemy wspólne, redakcyjne GOTY.

Simplex
Użytkownik

Ale, ale, ale przecież tradycja 😉

Zdecydowaniej ciekawiej by było jakby każdy z redaktorów przedstawił swoje top10.

Bartosz Stodolny
Administrator

Tradycją był też brak możliwości edycji komentarzy i patrz! Przyszło nowe! 😉

Simplex
Użytkownik

Wiem, wiem, dlatego właśnie warto czasem odejść od tradycji, argument “od zawsze tak robiliśmy” jest inwalidą 🙂

Jeszcze jakby przy każdej wizycie zaznaczało noee komentarze od poprzedniej wizyty to juz w ogóle byłby raj. Nawet Reddit tego nie ma!

Bartosz Stodolny
Administrator

I właśnie dlatego staramy się odchodzić od utartych przez lata szlaków, choć akurat tutaj poszliśmy jak zawsze. BTW widzę, że system komentarzy znowu się myli przy wysyłaniu powiadomień. No nic, po świętach się naprawi 😉

Bartosz Stodolny
Administrator

A może teraz mail z powiadomieniem nie pomyli nicków?

Simplex
Użytkownik

Niestety bez zmian. Ale mogę to dalej testować.

dunhill oceano
Użytkownik

No i widzisz, ta Twoja lista ma większą wartość niż to całe zestawienie. I tak jak pisałem poprzednio, gdyby każdy z was zamieścił taką listę – to jest wówczas bardzo ciekawe zestawienie biorąc pod uwagę wasze, bardzo różne upodobania. A tak, grą roku według redakcji zostaje gra, która mogła nawet nie być w pierwszej trójce wyborów każdego z nominujących. Na Twoją listę w ogóle się nie załapała. Przyjęliście bardzo złą metodologię, która nie ma szans wykazać tego co sobie założyliście. Na pewno świetnie się przy tym bawiliście, ale jako ranking to nie sprawdza się to w ogóle. Ja osobiście baaaaaardzo… Czytaj więcej »

Bartosz Stodolny
Administrator

Trochę racji masz, a trochę nie 🙂 Na pewno listy indywidualne są ciekawsze ze względu na fakt, że możemy się lepiej poznać. Dowiadujecie się dzięki nim, w co gramy, co jest dla nas ważne itp. Natomiast Polygamia stanowi pewną całość. Oczywiście nie mówię tutaj o mówieniu jednym głosem, bo raz, że przecież się różnimy i dwa – nie chcę czegoś takiego. Ale takie ogólne zestawienia typu TOP 10 gier według redakcji są potrzebne, bo w jednym miejscu pokazują pewien trend. To, że na liście znajduje się Celeste czy RDR2 z czegoś wynika, a konkretnie z tego, że większa część ekipy… Czytaj więcej »

dunhill oceano
Użytkownik

Żeby była jasność – moje zdanie odnośnie tego rankingu nie jest zdaniem czytelników (chyba) . TOP 10 gier – jasna sprawa, każdy to robi. Tylko, że na innych serwisach najczęściej redaktorzy uzgadniają i zamieszczają swoje wybory nie przypisując im konkretnego miejsca obwieszczając – oto najlepsza gra roku – bo to bez sensu.

Simplex
Użytkownik

2 gry wyłącznie w VR (Moss, Firewall) i jedna kompatybilna z VR (Subnautica). Mad props! 😉

Simplex
Użytkownik

Rzucałem okiem na różne zestawienia najlepszych gier 2018 i florence dość często się przewijała. W ten sposób dowiedziałem się o istnieniu tej gry.

Widze że kolega gra w VR, piąteczka 🙂

Baner77
Użytkownik

Może w TOP 50.

Krzycztow
Użytkownik

Jak wspomniał przedmówca, całkiem “normalne” zestawienie, bez większych niespodzianek. Wróć! Skandalem jest miejsce (w ogóle w top 30, a co dopiero w top 10) przygód nowej-starej Lary. Moim zdaniem to straszliwe nudna, bezpieczna gra. Ale może dlatego, że jestem świeżo (grałem w lipcu) po Rise of the Tomb Raider. Coś mi wybitnie w zwieńczeniu trylogii zgrzytało i już w ogóle tej gry nie pamiętam. Ubolewam też, że brakuje w top 10 (bo tak wysoko bym te tytuły umieścił) Kingdom Come (po tych gigabajtach łatek gra jest w pełni sprawna i po prostu – wybitnie odważna w tym, czym chce być)… Czytaj więcej »

gseed
Użytkownik

Kingdom Come nie może znaleźć się na liście najlepszych gier 2018, bo nie było czarnoskórych, a rok 2018 był przecież rokiem inkluzywności ;]

Krzycztow
Użytkownik

Heh, przy ewentualnej kontynuacji twórcy powinni pomyśleć o osadzeniu gry w Imperium Osmańskim, tutaj jednak różnorodność rasowa była większa. No i GOTY jak znalazł 😛

Bartłomiej Nagórski
Użytkownik

Była już taka gra: Assassin’s Creed Revelations.

Krzycztow
Użytkownik

Była, i to nawet całkiem niezła. Ukończyłem swego czasu. Ale to było siedem lat temu. No i seria AC to przede wszystkim inny gatunek niż KCD. Dlatego sequel gry Czechów miło byłoby zobaczyć osadzonym np. w rejonach Imperium Osmańskiego właśnie.

dunhill oceano
Użytkownik

Popieram. Nie mam pojęcia czemu nie oparli fabuły Kingdom Come o rewelacyjny film Black Knight z Martinem Lawrencem:

https://www.imdb.com/title/tt0265087/

ZmanieryzowanyTim
Użytkownik

Kingdom Come nie może znaleźć się na liście najlepszych gier 2018, bo musiałby w ogóle działać (z patchami czy bez) dłużej niż godzinę.

Krzycztow
Użytkownik

Panie Timie, gra działa i się nie wykrzacza. Po serii wielogigabajtowych łatek jest jak najbardziej ok. Teraz można KCD z czystym sumieniem polecać nie tylko masochistom. Grę ukończyłem po około 80 h grania bez poważniejszych problemów (miałem dwa poboczne questy zbugowane i nie zaliczone, ale już to poprawiono).

ZmanieryzowanyTim
Użytkownik

Wygląda na to, że miał pan rację, panie Krzycztow. KG: D z najnowszymi patchami to różnica diametralna i rzeczywiście, gra jest niezła, momentami nawet świetna (tylko czemu akurat odkryłem to zaraz przed sesją? 🙁 ).

Krzycztow
Użytkownik

Z jednej strony zazdroszczę, że teraz odkrywasz, jakie to cudeńko, a z drugiej współczuję, bo odwiecznych konfliktów w stylu: Wybitny Tytuł (gra, film, książka) vs Obowiązki Życiowe nikt nie lubi 🙂

TurboGad
Użytkownik

Dziękuję za wpis. Jak tylko zobaczyłem Shadow of The TR na liście (samo oceniam grę na takie 8 “na szynach”) to wiedziałem, że w komentarzach będzie sapanie o to. Dodatkowo, instynkt podpowiadał mi, że sapać będą fani CDPR. Czytam komentarze, czytam i zaczynam się obawiać, że mnie intuicja zawiodła! Na szczęście w końcu trafiłem na Twój wpis i poczułem satysfakcję :v

Krzycztow
Użytkownik

Miło mi, że do Twego spełnienia mogłem się przyczynić. Nawet jeśli pisałem o KCD, a nie o grze CDPR.

C.C. Stellar
Użytkownik

Z pierwszej dziesiątki grałem tylko w GoW i w sumie ciężko mi zrozumieć te wysokie oceny. Gra jest bardzo monotonna, z trudem udało mi się dotrwać do końca. Niby miała jakieś tam elementy metroidvanii, które jednak zupełnie nie zachęcały mnie do powrotu. Otwarty świat, ale poza jeziorem to zwykła sieć korytarzy – przemierzanie ich było po prostu męczące. Kilka rodzajów przeciwników, chyba dwa rodzaje minibossów – myślałem, że się pochlastam klepiąc kolejnego trolla, czy elementala. System rozwoju postaci na pierwszy rzut oka rozbudowany, ale większość perków była bezużyteczna, albo nieodczuwalna. Myślę, że gdyby nie historia i relacje między Kratosem, a… Czytaj więcej »

gseed
Użytkownik

> Myślę, że gdyby nie historia i relacje między Kratosem, a chłopcem (pod koniec dość pretensjonalne), to gra łapała by same siódemki.

Nie, są jeszcze dwa czynniki: gra jest exem i ma ładną grafikę.

Tak samo było z Horizon Zero Dawn. Gra przeciętna, miejscami zwyczajnie słaba, nawet na tle przeciętnych ubicrapów. Ale jest exem i ma wypasioną grafikę :).

Żeby nie było – w GOW jeszcze nie grałem, dostrzegam tylko analogię na podstawie czytanych opinii 🙂

chyzwar
Użytkownik

Bardzo chciałem polubić tę grę, ale niestety na razie ze wszystkim się zgadzam. Wciąż mam nadzieję, że w końcu się rozkręci, ale jak na razie to średnio mam ochotę odpalać dla niej konsolę.

chyzwar
Użytkownik

Spieszę donieść, że po przejściu świata ze słupem światła (tego gdzie zdobywa się magiczne strzały dla Atreusa i po którym dostaje się dwa questy od krasnoludów), gra rozwija skrzydła. W końcu nie trzeba chodzić jak po sznurku i można sobie trochę poeksplorować, napotkać nieco trudniejszych przeciwników i poczuć satysfakcję z ich pokonania. Aktualnie widzę duży potencjał i nie mogę się doczekać aż znowu trochę pogram.

soulsonist
Użytkownik

OK, do moich noworocznych postanowien, na podstawie powyzszego zestawienia dodaje: 1. Sprobowac jeszcze raz Gow… pogralem kilka godzin przy pierwszym podejsciu ale ani mnie nie chwycil scenariusz ta podroza z synalem, ani walka, ani cholerna mapa, ktora jest czytelna jak alejki z towarami w Carrefourze.. No ale ok, dam jeszcze jedna szanse. 2. Ograc Lare Croftowne. Wskrzeszenie serii bardzo mi sie spodobalo, moze druga odslona byla mniej zachwycajaca dla mnie, ale I tak ukonczylem z zadowoleniem. Sam nie wiem dlaczego wzbraniam sie przed trzecia czescia, Moze tak jak pisze KRzycztow, boje sie ze zwienczenie serii jest po prostu slabe (ale… Czytaj więcej »

sicksteaphoar
Użytkownik

Bardzo cieszy mnie obecność gry mobilnej w takim zestawieniu. 🙂 Telefony przez początkowe spiny z rynkiem są bardzo niedocenioną i często z automatu wyszydzaną platformą, a jest na nią kilka(naście) ciekawych perełek.

krissu88
Użytkownik

Gdzie jest MH ja się pytam? >:(

dunhill oceano
Użytkownik

I to jest kluczowe pytanie dla całej tej dyskusji! Już odpowiadam:

MH czyli hydrazyd maleinowy – organiczny związek chemiczny, hydrazyd kwasu maleinowego, regulator wzrostu roślin. Stosowany jako inhibitor wzrostu drzew oraz do przechowywania warzyw, na przykład ziemniaków lub cebuli.

Występuje w dwóch formach tautomerycznych, laktamowej i laktimowej.

krissu88
Użytkownik

Hmm, masz rację. Że też sam na to nie wpadłem…

atarin
Użytkownik

Popieram Dominika, Pillars of Eternity II na grę roku.

Krzycztow
Użytkownik

W pierwsze i drugie Pillarsy grało mi się przyjemnie, nie powiem. A potem dorwałem Divinity Original Sin 2. Jak dla mnie – przepaść. Na Pillars of “chcemy być nowoczesnym hołdem dla izometrycznych erpegów” Eternity już więcej nawet nie spojrzę. DoS 2 niesamowicie mi podpasował i wszystko robił lepiej, wygodniej. Od rozwoju postaci i kierowania drużyną (od pewnego momentu zupełna dowolność – z całkowitym resetem atrybutów naszej drużyny włącznie), po świat (ciekawostek i sekretów jest w nim więcej niż w takim PoE 2), po historie (w liczbie mnogiej, bo tutaj rozgrywa się kilka ciekawych fabuł jednocześnie – a przy tym znów… Czytaj więcej »

gseed
Użytkownik

A da się w to grać mniej ofensywnie niż bardziej? Tzn bardzo chętnie ogralbym RPGa nie nastawionego na walkę, w którym można po prostu po roleplayować, a nie tylko tłuc mobki. Da się?

Krzycztow
Użytkownik

Hmm, trudne pytanie. Walki jest tu sporo, pojedynki bywają długie i niełatwe, ale przy tym bardzo satysfakcjonujące (jak dla mnie to najlepszy turowy system walki w izometrycznych erpegach ever). Część starć można uniknąć, jeśli np. masz bohatera z danej frakcji, czy rasy (to kolejny super aspekt, bo w zależności od tego, kim grasz i kogo masz w drużynie, wiele rzeczy można zrobić dyplomatycznie. A jak masz rozwiniętą Perswazję – warto to robić – to już w ogóle jest momentami pacyfistycznie). Mimo tego walka jest w tej grze kluczowa i raczej się przed nią nie ucieknie. Ale już eksploracja świata, odkrywanie… Czytaj więcej »

Joanna Pamięta - Borkowska
Administrator

Całkowicie się z Tobą zgadzam. Dla mnie druga część Divinity Original Sin to majstersztyk. I z powodu wielkiego uwielbienia dla tego tytułu nie chcę sięgać po inne izometryki. Bo po prostu za często będę je porównywać do DOS.

Sasilton
Użytkownik

Nie gram w izometryczne RPGI, ale chciałem ograć Divinity Original Sin 2, co już jest godne odnotowania.
Gdy miałem ochotę i wolne sloty na spróbowanie, to się okazało, ze nie ma wersji PL.

Krzycztow
Użytkownik

DoS 2 ma od paru miesięcy, od czasu bodaj sierpniowej premiery Definitive Edition, oficjalne spolszczenie, także to już przestało być dla niektórych przeszkodą. Gorzej z czasem, bo tego gra wymaga sporo (to raczej 100-godzinna przygoda) 🙂

duxdaro
Użytkownik

Całkowity brak Monster Hunter World w zestawieniu, DQXI pod koniec trzeciej dziesiątki, a nudny Tomp Rajder wysoko… Meh…

Simplex
Użytkownik

O nie, nie wszyscy mają identyczny gust jak ja. To skandal!

duxdaro
Użytkownik

O jaa… Napisałem, że mam inny gust niż redaktorzy Polygamii. Jak śmiałem? SKANDAL!

Simplex
Użytkownik

Bardziej chodziło mi o styl wypowiedzi, nie o treść.

Sasilton
Użytkownik

No ale jednak wysoka pozycja TR jest trochę dziwna. Zdecydowanie najgorsza część z trylogii i krok wstecz względem poprzedniej części. Wątpię, by ta gra była na tyle mocna, by nawet słabsza część pozwalała na top 10.
Nie rozumiem, ale ok. Ten rok był słaby, więc topki różnych serwisów są strasznie różne.

Simplex
Użytkownik

https://opencritic.com/game/6015/shadow-of-the-tomb-raider
“Shadow of the Tomb Raider is ranked in the top 19.4% of games scored on OpenCritic” – no nie jest to wybitne dzieło, ale pewnie wynika to z metodologii. Jeżeli grała większość redakcji i gra im się podobała no to zaszła wysoko.
To nie jest tak że to jest crap typu Fallout 76.

gsg
Użytkownik

1. Byłbym zaskoczony, jeśli ktoś w redakcji poza Adamem spędził w MHW więcej niż trzy godziny. No chyba że któryś z polyemerytów. Jak jest, Redakcjo, hmm? 2. Mimo, de facto, bycia pierwszym tytułem piątej generacji w serii, MHW nie jest jakoś wybitnie przełomowy w moim odczuciu. Mocniej interaktywne mapy są, działają, ale nieszczególnie zmieniają reguły gry. To delikatna ewolucja serii, która na mistrzowski poziom wspięła się już gdzieś przy generacji trzeciej i teraz głównie szlifuje, czasem nieco eksperymentuje. W kontekście serii duże mapy bez loadingów okazały się przygodą głównie dla programistów, nieco mniej dla weteranów polowań – ja świetnie się… Czytaj więcej »

Bartosz Stodolny
Administrator

> Jak jest, Redakcjo, hmm?

Jest dokładnie tak jak piszesz 🙂

Maciej Kowalik
Użytkownik

Włącznie z tym, że któryś z emerytów spędził więcej.

Bartłomiej Nagórski
Użytkownik

Z mojej strony: +1 na Obra Dinn, Florence i Tetris. Dużych tytułów AAA praktycznie nie ogrywałem, więc nie wiem.

Into The Breach – jak Słowacki w “Ferdydurke” – niby powinien zachwycać, a nie zachwyca. Coś mi w nim nie robi. Teoretycznie wszystkie elementy są, kochałem FTL od tych sasmych gości, ale ITB mi nie wchodzi.

madoc
Użytkownik

Jaki jest problem ze strzelaniem w RDR2? Nie da się wyłączyć auto-aima, czy po prostu nie da się grać z wyłączonym auto-aimem? Ogrywam ostatnio Uncharted i mimo że #pcmasterrace i na myszce zawsze się lepiej strzela, to jednak da się w to grać przyjemnie bez asysty (zauważyłem, że gra nieco pomaga przy utrzymywaniu celownika na przeciwniku, ale jest to lekka korekta, namierzyć trzeba samemu).

kamil950
Użytkownik

Może chodzi m.in. o to, że w porósnaniu do np. innych gier AAA ma ponoć większe opóźnienie w sterowaniu. Gdzieś widziałem porównanie.

czaczi87
Użytkownik

Cała lista polygamii: 30. Yoku’s Island Express / Villa Gorilla / PC, PS4, Xbox One, Switch 29. Total War Saga: Thrones of Britannia / The Creative Assemble / PC 28. For The King / IronOak Games / PC 27. Dragon Quest XI: Echoes of an Elusive Age / Square / PC, PS4 26. Minit / Vlambeer / PC, PS4, Xbox One, Switch 25. The Red Strings Club / Deconstructeam / PC 24. Lamplight City / Grundislav Games / PC 23. Warhammer: Vermintide 2 / Fatshark / PC, PS4, Xbox One 22. Prey: Mooncrash / Arkane Studios / PC, PS4, Xbox… Czytaj więcej »

czaczi87
Użytkownik

Nie ma w was miłości do gier VR. Smuteczek 🙁

Beat Saber, Astrobot Rescue Mission, Moss, Firewall Zero Hour – to naprawdę niesamowite tytuły.

mercx
Użytkownik

Into the Breach – zabawa na góra 10 minut. Return of the Obra Dinn – zabawa na góra 5 minut. nie da się w toto grać, interfejs i sterowanie na poziomie wczesnego Atari. cały czas klikasz na różne strony ze 200 stronicowej książki i zgadujesz kto jak się nazywa i gdzie na zdjęciu stoi. Red Dead Redemption 2 – przeciwieństwo zabawy, za to na kilkadziesiąt godzin. jako najlepszą grę roku Polygamia wybrała grę, w którą gra się chyba najgorzej z całej listy. Gra o marznięciu jaj koniowi w zimie i rośnięciu jaj latem. Tetris – (drugą) najlepszą grą roku wg… Czytaj więcej »