Reggie przekonuje do Vitality Sensora
Konferencja Nintendo na E3 była w tym roku naprawdę niezła, ale firma nie byłaby sobą, gdyby nie zaprezentowała jakiegoś głupio wyglądającego gadżetu, który wprawił wielu w osłupienie. Bo na co, do licha, graczowi miernik pulsu zakładany na palec? Przecież to będzie nawet uniemożliwiać wygodną grę. Reggie przypomina jednak, że Wiilota obsługujemy jedną ręką, a poza tym sam Vitality Sensor to nie takie hop-siup: