Nieczyste zagrywki #204 - Moi przyjaciele
I jak tu sobie radzić, gdy jest nas dwóch, a miejsca w studiu i w sercach, i w duszach, i w głowach na całą trójkę? Pertraktowaliśmy, przekonywaliśmy, ale - nie - powiedział. Jedną sylabą zniszczył nasze nadzieje. Musiało więc zostać z tą dziurą, tą przerwą, pustym miejscem, zionącym. Popłynęliśmy.