Nieczyste zagrywki #159 - Radość sprzątacza
Wyobraźcie sobie, że jesteście sprzątaczami (ci z Was, którzy sprzątaczami faktycznie są, będą dziś mieli trochę łatwiej). Przychodzicie do pracy, a tam - czysto! Wszystko poustawiane w nieskazitelnym porządku, wytarte z kurzu, aż lśni nowością i pachnie ładnymi zapachami. Co robicie? Kładziecie się wygodnie w swoim leżaczku, wyjmujecie drinka, zamykacie oczy i zaczynacie sączyć. Twarz Waszą muskają delikatnie promienie słońca, a przyjemny wiaterek chroni Was od nadmiernego ciepła. W tle słychać szum fal i już nigdy nie chcecie ruszać się z tego miejsca i wracać do Waszego smutnego życia i tego smutnego świata, w którym na każdym kroku czają się niebezpieczeństwa, a inni ludzie niczym wilcy czekają tylko na Wasze najmniejsze potknięcie, żeby wykorzystać, wyśmiać, wyszydzić, wziąć górę i chociaż przez chwilę poczuć się jak królowie świata, pasący swoje tłuste brzuchy na nieszczęściu i krzywdzie klasy pracującej.