GRA Powiedzmy to sobie otwarcie - traktowanie EyePeta w kategoriach kolejnej, pełnoprawnej gry, jest sporym niedomówieniem. Produkcja London Studio to kolejny krok w ewolucji zabawy spod znaku EyeToy - minigierek, wykorzystujących kamerę. Tym razem motywem przewodnim jest w nich Pet - wirtualny zwierzak, który dzięki możliwościom PS Eye pojawia się w naszym pokoju. Oczywiście nie dosłownie - na to przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, ale dość szybko uczymy się obserwować wzbogacone o nowe elementy „odbicie” naszej podłogi na ekranie telewizora, dzięki czemu iluzja hasającego po nim stworka zaczyna działać. Przy opisywaniu EyePet ważna jest również cena, jaką przyjdzie nam zapłacić za zabawę. Pudełko z grą będzie kosztowało zaledwie 99zł, a zestaw rozszerzony o kamerę to wydatek 169zł. Brzmi zachęcająco, prawda? ROZGRYWKA Załóżmy, że zgodnie z instrukcjami, które przytoczyłem w pierwszych wrażeniach z gry, stworzyliście już swojego podopiecznego i wybraliście odpowiedni wygląd (opcji jest naprawdę dużo - każdy znajdzie coś dla siebie, ale i tak na pewno spędzicie mnóstwo czasu wybierając różne rodzaje i długości futra oraz ozdobniki). Co dalej?