Zmien skórke
Logo Polygamii

Demo na ratunek? Mass Effect: Andromeda dostępne w formie 10-godzinnej wersji próbnej

Mass Effect: Andromeda
Cóż, to chyba teraz najlepszy możliwy ruch ze strony EA/BioWare.

Nie musimy być jak Ryderowie i kompletnie oddawać się wyprawie na Andromedę. Dla nich była to podróż bez powrotu, dla nas pojawiła się właśnie opcja “zajrzenia” do innej galaktyki. Twórcy postanowili bowiem udostępnić 10-godzinną wersję próbną nowego Mass Effecta – zarówno na PC, jak i PlayStation 4 czy Xboksie One. Przetestować można przede wszystkim pierwszą większą planetę – Eos.

To doskonała wiadomość dla wszystkich niezdecydowanych. A jest ich z pewnością wielu, bo przecież Andromeda okazała się bardzo nierówną grą – tworzoną w ciężkich warunkach i wzbudzającą często skrajne emocje. Wiele osób było zawiedzionych nową odsłoną, równie dużo uważało, że gra jest po prostu “okej”, znalazła się też grupa, która się w niej zakochała. Pokazuje to chyba, że wszystko zależy od oczekiwań, jakie ma się wobec tej gry i poziomu tolerancji na ewentualne scenariuszowe braki. Rozmawialiśmy zresztą o tym z chłopakami z redakcji, którzy patrzyli na ten tytuł nieco cieplej niż ja. Choć i niżej podpisany uważa, że w Andromedę zagrać Można; mimo że nie raz i nie dwa klnąłem z irytacji, to nie mogę powiedzieć, żeby ta ponad 40-godzinna przygoda nie sprawiła mi przyjemności.

Demo dla Andromedy jest zatem czymś  zdecydowanie przydatnym – od teraz każdy będzie mógł sprawdzić, czy dialogi rzeczywiście bolą jego uszy, czy questy poboczne są tak nijakie i czy strzelanie jest faktycznie tak świetne, jak się mawia. Szczególnie że w skład wersji próbnej wchodzi też multiplayer, który jest teraz głównym elementem rozwijanym przez BioWare w aktualizacjach. I raczej jedynym, bo na fabularne DLC się nie zanosi. Ba, przez słaby odbiór Andromedy marka najprawdopodobniej przejdzie na bocznicę wydawniczą Electronic Arts.

Udostępnione demo jest też z pewnością próbą przekonania graczy do kupna Andromedy. Nie lubienie i krytykowanie tej gry stało się bowiem modne; na tyle, że częstą reakcją osób, które wreszcie grają, zamiast oglądać śmieszne obrazki o kiepskich animacjach, jest “ej, to wcale nie jest takie złe”. Twórcy wysyłają więc jasny przekaz: chodźcie, zobaczcie, to naprawdę nie jest takie złe!

Jeśli ktoś faktycznie stwierdzi, że wiadra międzygalaktycznych pomyj wylane na Andromedę były przesadą, po zakończeniu 10-godzinnej wersji próbnej może zaktualizować ją do pełniaka bez utraty swoich postępów. Na PC demo znajdziecie na Originie, na konsolach w PS Store i Sklepie Xbox Games.

Patryk Fijałkowski

Więcej na temat:

7
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
3 Komentarze
4 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Nikodemsky
Użytkownik

Zastanawiało mnie dlaczego w jednej z najnowszych łatek zdjęli Denuvo – to by było chyba to.

Simplex
Użytkownik

Jeżeli gra została złamana (nie wiem czy została, nie śledzę), no to denuvo przestaje mieć sens.

marloon87
Użytkownik

Robią co mogą. Pamiętam, że podobnych trików nakręcających sprzedaż próbowali przy Dragon Age 2 – po paru miesiącach od premiery zaczęli dorzucać za darmo Mass Effecta 2 do każdej nowo kupionej sztuki.

borek921
Użytkownik

Ta gra naprawde nie jest taka zla. Mieszanie jej z gównem było trendy bo wszyscy sie smiali, caly reddit, Pewdiepie, Crowbcat, wszyscy. Wszyscy sie smiali a nikt nie gral, bo ktos powrzucal pare gifow fabrykujac wrazenie, ze cala gra jest taka dziurawa i niedorobiona.

Nie jest to zadne arcydzielo ale nie jest to tez gra w polowie tak zla jak internet was przekonal ze jest. Solidne 7 bym jej dał.

daget24
Użytkownik

Nope. Ta Gra jest zła. Doinformowani ludzie którzy na widok nowego mass effecta nie musieli prać 30 prześcieradeł na raz powiedzą ci że te wszystkie glitche i zjechane animacje to tylko polewa na torcie gówna którym jest ta gra, Już wiele razy się wypowiadałem tu co o tej grze myślę więc jak chcesz to możesz poszukać mojego komentarza (Z resztą znalazłem za ciebie prosz https://polygamia.pl/chcielismy-zrobic-to-czego-pierwszy-mass-effect-nie-dostarczyl-pracownicy-bioware-opowiadaja-o-burzliwych-losach-andromedy/#21346).

borek921
Użytkownik

Straciles mnie przy systemie progresji będącym downgradem wzgledem poprzedniczek, bo jest to kompletna bzdura. Mass Effect 2 nie mial tego prawie w ogole a Mass Effect 3 mial okrojony system, Mass Effect mial najbardziej obszerny z calej trylogii, a Andromeda i tak ma ten system lepszy niz wszystkie trzy razem wzięte.

borek921
Użytkownik

A i “szybkie taktyczne podejmowanie decyzji” to tez stek bzdur, te gry mialy system aktywnej pauzy, mogles spedzic tyle czasu na planowanie ile chciales. Slowo “szybkie” pasuje wlasnie do Andromedy, bo tej pauzy nie ma. “Taktyczne” juz nie, bo nic tu takiego nie ma poza wysylaniem towrzyszy tu i tam.