Zmien skórke
Logo Polygamii

Daty premiery nowego Pikmina, Arms i Splatoon 2 to nie wszystko, co zobaczyliśmy w dzisiejszym Nintendo Direct

W środku kilka dobrych wiadomości dla posiadaczy 3DS-ów. Na przykład Monster Hunter. Choć pewnie nie ten, którego byście chcieli.

Kolejny miesiąc, kolejne wydarzenie Nintendo. Chociaż akurat Directa nie widzieliśmy od czasów premiery Fire Emblem Heroes, a to było jeszcze przy niemałych zaspach na krawężnikach. Jeżeli dzisiejszy film musiałbym podsumować jednym zdaniem, byłoby to “hej, naprawdę jeszcze trochę będziemy wspierać 3DS-a“. A zatem obok bardziej oczywistych tytułów na Switcha (z datami premiery, nareszcie!) zobaczymy garść fajnych rzeczy na powoli usypianego przenośniaka. Kilka zaskoczeń, kilka przypomnień i dużo typowego dla Nintendo plastiku. Zapraszam, rozłożyłem to dla Was na czynniki pierwsze.

Pamiętacie jeszcze, że 3DS miał otrzymać swój spin-off Pikmina? Hey! Pikmin, bo taki tytuł będzie nosić ta dwuwymiarowa platformówka, która jak żywo przypomina gry z serii Yoshi, trafi do sklepów 28 lipca. Wydawca nie buduje wokół zbyt dużego szumu, więc spodziewam się po prostu pozycji “okejkowej”. Ale nie sądzę, by ten Pikmin podskoczył, wiecie, tamtym Pikminom. Romans z innym gatunkiem nie był potrzebny w ogóle. Wraz z premierą standardowo kolejne, urocze Amiibo.

Ever Oasis. Od roku ta gierka powraca w różnych większych filmach Nintendo i nadal nie wiem, co o niej sądzę. Powstawała w studiu Grezzo, które odświeżyło na 3DS-ie dwie części Zeldy, więc przynajmniej od strony technicznej będzie okej. Boję się jednak, że dla aż tak klasycznych role-playów w świecie po piątej Personie zabraknie miejsca. W każdym razie – premiera 23 czerwca.

Co innego Monster Hunter Stories. Turowy odszczep megahitu Capcomu trafi na anglojęzyczny rynek. Wiecie, mieszanka Pokemonów i jakiejś znanej marki, przerabialiśmy to już ze średnio udanym Final Fantasy Worlds. Ale tutaj efekt wydaje się o wiele bardziej w punkt. Duży świat do eksploracji i niepodrabialne ikony uniwersum. Byle tylko nie skończyło się zbyt słodko, bo tego już kolejny raz nie zniesę. Na naszym rynku dopiero w sezonie jesiennym. O tym, czy dostaniemy “definitywną” wersję Monster Hunter Generations (w Japonii jako XX), nadal nie wiadomo. Może dopiero port na Switcha? Znam takich, co oddaliby duszę za takie ogłoszenie.

Wyjątkowo słabo wypadają tegoroczne obchody 25-lecia marki Kirby. Zamiast portu kolekcji Anniversary z Wii, który byłby tutaj perfekcyjny, jakieś eshopowe pierdółki. Wiadomo jednak, że najważniejszym punktem programu miał być Switch. O ile nowy kolor Joy-Conów (żółty) lub zewnętrzny akumulatorek na baterie może i #nikogo, tak grom powinniście poświęcić chwilę czasu.

Na przykład kilka minut rozgrywki z ARMS. Zobaczycie nową postać, nowe areny (niektóre naprawdę intrygujące, jeśli wie się, jak emocjonujący to tytuł), a także moce elementarne, których nie uświadczyłem w demku z praskiego pokazu. Ale najważniejsza dla wszystkich będzie potwierdzona data premiery – 16 czerwca. Bardzo dobrze. Switch potrzebuje choć jednego większego tytułu na miesiąc, jeśli chce godnie wytrwać trudny okres początkowy.

Minecraft? “A po co?” No po to, by jak sobie wyjdzie 11 maja, to wyraźnie podbił sprzedaż. To nadal szalenie popularna rzecz. Nawet jeśli pójdzie na każdym laptopie. Oba nadchodzące Sonici (Forces zimą i Mania latem)? Chyba nikogo nie urażą. Monopoly od Ubisoftu? No cóż, wolę nasz papierowy Eurobiznes. Rayman Legends: Definitive Edition? Ograne już dziesięć razy, to jedna z najlepszych platformówek XXI wieku. Sine Mora EX? Wspominałem o tym wczoraj w Rozchodniaczku – premiera latem. Payday 2? No, nareszcie. Niech więcej portów starszych zachodnich hiciorów uderza w tę konsolę. Namco Museum? Retro zawsze na propsie, o ile cena nie będzie zbyt przesadzona (jak Bomberman na przykład).

No i Splatoon 2. W materiale zobaczycie nowy tryb, Salmon Run (wariację Hordy) na świeżej mapce, który zapowiada się bosko dla tak starego wygi Splatoona, jak ja. Dobrze też usłyszeć, że “dwójka” dostanie swoją własną kampanię dla pojedynczego gracza. Amiibo zainteresują nielicznych (bo tylko nieliczni w ogóle się załapią, bądźmy szczerzy). Tak naprawdę czekaliśmy tylko na datę premiery. No i jest – 21 lipca.

To tyle. Uczciwy Direct. Zapowiedziany bez pompy, przeprowadzony bez pompy, ale z kilkoma dobrymi wiadomościami dla całkiem licznej bazy użytkowników Switcha. Szkoda tylko, że w maju zostaniemy na growej pustyni. Minecraft weteranów raczej nie rozpali.

Adam Piechota

Więcej na temat:

1
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
1 Komentarze
0 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
sonic124
Gość
sonic124

Fajnie, że nie odpuszczają jeszcze w temacie 3DSa .