Mało nie spowodował tragedii bo myślał, że żyje w Silent Hill
Jak donosi internetowy Chip, 35-letni pacjent szpitala psychiatrycznego w holenderskim Zwolle mało nie spowodował tragedii, gdyż ubzdurał sobie, że jest bohaterem w Silent Hill. W popularnym japońskim horrorze wszak sytuacja ze szpitalem była podobna, dlatego też Jan H. zszedł do podziemi placówki by poszukać... szczoteczki do zębów.