Sony ma patent na słabe filmy?
Sony opatentowało właśnie "interaktywną technologię filmową" o szumnej nazwie Science Theater 3000. Prawda, że ładnie się nazywa? Pomysł polega na tym, by na faktyczny film czy też program w telewizji nanieść wirtualne postacie na zasadzie nowej warstwy, które będą mogły igrać z aktorami widocznymi na ekranie. Na przykład rzucając w nich pomidorami.