Wielkie przejścia w branży gier
Zmiany, zmiany, zmiany... Tym właśnie hasłem powitał byłego dyrektora Krzakowskiego (Krzysztof Kowalewski) niejaki Dudała (Stanisław Tym), dyrektor nowy, któremu wystarczyło kilka dni, by objąć to stanowisko, a nie wydawał się wcale aż tak przewrotny i makiaweliczny. Szczegóły intrygi znajdziecie w znakomitym (w mojej opinii drugim po Misiu) filmie Stanisława Barei pt. Co mi zrobisz jak mnie złapiesz, oczywiście, jeśli go dotąd nie oglądaliście. Zmiany, a jakże, zdarzają się także w branży gier i często są znacznie większego kalibru.