Ubisoft wchodzi we współpracę z Netfliksem. Ale nowego serialu nie będzie

Strona głównaUbisoft wchodzi we współpracę z Netfliksem. Ale nowego serialu nie będzie
22.01.2021 11:12
Blood of Zeus
Blood of Zeus
Źródło zdjęć: © Netflix

Animacja o "Assassin's Creed"? Ekranizacja któregoś "Far Cry'a"? Nie - a przynajmniej nie teraz. Ubisoft wpuszcza za to serial Netfliksa Blood of Zeus do swojego Immortals: Fenyx Rising. Na krótko.

Od października na Netfliksie można oglądać animowany serial "Blood of Zeus". Cytując fabułą filmu: "Heron, mieszkaniec starożytnej Grecji, odkrywa, że jest synem Zeusa, który ma ocalić świat przed demoniczną armią". Czyli absolutny klasyk gatunku, trylogia "God of War" się kłania.

Z kolei od grudnia można grać w "Immortals: Fenyx Rising", kolejnego otwartoświatowego kolosa od Ubisoftu, który - w odróżnieniu od "Assassin's Creeda" czy "Watch Dogsów" - stawia na kreskówkowy styl i wpuszcza do gry ciut więcej luzu. Co prawda Adam surowo ocenił grę w recenzji, ale dostało się głównie za nadmiar podobieństw do "Zeldy", a nie złe wykonanie. A co je połączy?

A to, że oba dziełka spotkają się w grze. Podczas gdy Netflix dał zielone światło dla drugiego sezonu "Blood of Zeus", twórcy "Immortals" zaprosili serial do gry. Od 21 do 28 stycznia rozegrać będzie można misję "Ku chwale rodziny", inspirowaną właśnie animację. Główną atrakcją ma być starcie z Chimerą i Cerberem.

I gdy czasowe wydarzenie się zakończy, ci, którzy je wykonają, dostaną jednak na pamiątkę naszyjnik z orłem i specjalne opcje personalizacji postaci. Do tego, do odblokowania bądź kupienia znajdziemy: pakiet uzbrojenia ze skórkami z "Blood of Zeus" (miecz, topór i łuk) oraz zestaw wojowniczej amazonki Alexii (pakiet skórek, zawierających pancerz, hełm, skrzydła, wierzchowca i towarzysza-feniksa w stylu "Blood of Zeus"). Pakiety będzie można kupić także po zakończeniu wydarzenia.

I ciekawostka na koniec - pierwotnie serial "Blood of Zeus" miał nazywać się "Gods & Heroes". Z kolei "Immortals" było zaprezentowane światu pod nazwą "Gods & Monsters". Przypadek? Biorąc pod uwagę bliskie siebie daty premiery (27 października i 3 grudnia) - nie sądze. I nie bardzo wierzę w wersję, że nazwę gry zmieniono przez skojarzenia ze słynnym energetykiem.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (3)