Torchlight 2 - po 50 godzinach siekania potworów ciągle jeszcze nie mam dosyć [RECENZJA]
Pewnie znacie tę historię: studio Runic Games złożone jest w najważniejszej części z twórców, którzy kiedyś pracowali przy Diablo i Diablo 2. Kilka lat temu stworzyło Torchlight, które przez gro fanów gatunku uznane zostało za najlepsze możliwe antidotum na niecierpliwość związaną z oczekiwaniem na trzecią część diabelskiej serii. A Torchlight 2? Na szczęście broni się już samo w sobie, bez kompleksów rzucając rękawicę wydanej już grze Blizzarda.