Polscy politycy rzadko dają się przyłapać na graniu, ale dla SimCity nawet oni zrobili kiedyś wyjątek. Kultowej symulacji stuknęło 25 lat
Gdyby ktoś powiedział twórcy SimCity Willowi Wrightowi, że w jego grze o rozbudowie i zarządzaniu miastem publicznie rywalizować będą przedstawiciele największych polskich partii politycznych, pewnie popukałby się w głowę. Tymczasem to właśnie SimCity 3000 stało się areną przedwyborczej potyczki kandydatów do urzędu prezydenta Warszawy. Czy trzeba innego dowodu na to, że SimCity jest fenomenem?