Konami nie wierzyło w Lords of Shadow?
Kiedy po raz pierwszy ogłoszono, że Lords of Shadow będzie nosić przedrostek Castlevania, nawet Emiel podejrzewał, że ktoś chce się podpiąć pod znaną markę. Jak zapewnia szef projektu, Dave Cox, wcale tak nie było, a fakt, że gra od początku nie nazywała się Castlevania wynikał raczej z ostrożności Japończyków.