Przygodówka, która pozwala wam tworzyć własne zagadki
A co gdyby przygodówki losowo generowały zagadki? Nie musielibyście zamykać złotego zęba w gumie, a potem napełniać balonu helem, by ten wyleciał przez okno i wpadł do kałuży z błotem, skąd wyciągacie go za pomocą sita, używanego przez poszukiwaczy złota – a wszystko to po to, by udowodnić pewnemu piratowi, że powinien wstąpić do waszej załogi? Co jeśli nie byłaby to jedyna droga do osiągnięcia tego celu, a wy moglibyście kombinować ile tylko dusza zapragnie? Z pewnością prowadzić by to mogło to pewnej dozy nierozwiązywalnych zagadek. Ale nie w przypadku Adventurezatora.