Niebieski ekran z kwadracikiem migającym obok słowa Ready. Śrubokręt wielkości zapałki wkładany do wiecznie rozstrojonego magnetofonu. Na deser dżojstiki na gumki, które po godzinie ma się ochotę rzucić o ścianę i wieczna zazdrość w stosunku do posiadaczy Amigi 500. Tak wyglądało codzienne życie posiadaczy komputerów Commodore 64, sprzętu który obchodzi swoje 30 urodziny.