Evil West. Tego mi po prostu brakowało [RECENZJA]
Evil West od polskiej ekipy Flying Wild Hog wkracza na rynek, a w zasadzie to bezkompromisowo "wjeżdża z buta". Nie sposób odmówić tej produkcji wielu walorów, chociaż miejscami kręciłem nosem niczym kowboj na szklankę zepsutej "łychy".
Źródło zdjęć: © Polygamia