Zmien skórke
Logo Polygamii

RecenzjeDoom 64 – recenzja. Diabelnie dobry dodatek do Doom Eternal

Mało znany, odgrzewany kotlet na sterydach. Wyjątkowo smaczny

Facebook Twitter Google Wykop

Doom 64 to prawdziwy artefakt. Ukazał się na konsoli, która nie była u nas zbyt popularna. Reprezentował oldschoolowy odłam FPS-ów w momencie, kiedy wychodził już Quake 2 (obydwie gry w Europie ukazały się w grudniu 1997). W drugim “kłeju” mieliśmy już swobodny widok i bardzo zaawansowaną architekturę poziomów. Natomiast Doom 64 serwował nam jeszcze stary paradygmat: giwera na środku ekranu, bez możliwości przycelowania do góry i dołu. 

Doom 64 recenzja

Te 23 lata temu gra Midway (tworzona przy współpracy z id) musiała budzić bardzo skrajne emocje. Dziś natomiast stanowi ciekawą odskocznię. I moim zdaniem ze wszystkich wznowień DOOM-ów z lat 90., to właśnie w tego gra się najlepiej. Szkoda tylko, że na Xbox One, PS4 i PC gra jest dołączana jako bonus do Doom Eternal w edycji Deluxe. Jedynie switchowcy mogą zakupić ją osobno, w bardzo zresztą atrakcyjnej cenie – 20,99 zł. 

Szybciej, straszniej, ładniej i…nieco inaczej

Odświeżona wersja Dooma 64 obrała sobie całkiem interesującą niszę, w kontekście wznowień Dooma na konsole. Jest zarówno szybsza niż jakikolwiek inny Doom tamże dostępny, a jednocześnie jest także tytułem znacznie bardziej mrocznym niż pozostałe.

Warto zaznaczyć to, że Doom 64 nie jest remiksem jedynki ani dwójki. Jest to de facto odrębna gra, sequel Dooma 2 z nową fabułą (choć znowu chodzi z grubsza o to samo) i klimatem utrzymanym w mroczniejszym tonie. W wykreowaniu tego ostatniego pomogły między innymi nowe modele wszystkich wrogów, które stworzono od podstaw. Oczywiście swoje robi tutaj także przebudowany system oświetlenia i znacznie większa gra światłem i cieniem. Poprzednie Doomy, choć wizjonerskie, nie były w stanie takich efektów zapewnić.

Doom 64 recenzja

Swoją cegiełkę w kreowaniu tej bardziej horrorowej, poważniejszej atmosfery dołożyła też m.in. klimatyczna, minimalistyczna, elektroniczna muzyka. Stanowi ona dość duży kontrast wobec brzdąkania a’la Megadeth w jakości MIDI. Także odgłosy wydawane przez wszystkie monstra są całkowicie świeże i mniej archaiczne od poprzedników.

Ogólnie Doom 64 AD 2020, wierny estetyce oryginału, nawet na 65-calowym telewizorze OLED, wygląda zaskakująco przyjemnie dla oka. Duża w tym zasługa tego, jak studio Nightdive podeszło do oryginalnych tekstur, zachowując ich pierwotny styl, ale podbijając je zarazem do 4K. Jeśli chodzi o płynność, gra jest superszybka, co przy zachowaniu świetnego gunplayu sprawia, że ze współczesnej perspektywy gra się w niego najlepiej.

Przy okazji piła łańcuchowa wreszcie budzi postrach i nadaje się do szatkowania czegoś więcej niż pojedynczego Pinky’ego. Wszystko przez to, że wykorzystuje ona podwójne ostrza, a zatem zadaje dwa razy więcej obrażeń. Przez tą drobną z pozoru zmianę Midway podkręcił znacznie dynamikę gry, bo ta wreszcie zachęca do walki w zwarciu. Innym dodatkiem do arsenału jest laserowa, demoniczna wariacja na temat Chainguna, czyli Unmaker. Co ciekawe, tę broń, do tej pory dostępną wyłącznie w Doomie 64, można zdobyć także w Doom Eternal.

Doom 64 recenzja

Trzon rozgrywki i mechanika nie zmieniły się mocno, ale to i tak bardzo wartościowy dodatek do kanonu serii Doom. Niby to samo, co wcześniej, ale w klimacie, jakiego do tej pory nie było. W 1997 zdawał się być niewłaściwą grą w niewłaściwym czasie. Teraz, w dobie renesansu zręcznościowych tytułów w stylu retro, jest to strzał w dziesiątkę.

Drobiazgi, których zabrakło

Jeśli mam na coś ponarzekać, to powiem, że przeszkadza mi brak dokładniejszego podglądu statusu save’ów, np. godziny wykonania zapisu. Jeśli mamy kilka stanów gry z tego samego poziomu, nie sposób podejrzeć, który jest najświeższy. Innym drobiazgiem, jakiego nie umieściło skądinąd bardzo szanowane w kwestii remasterów Nightdive Studios, to opcja szybkiego zapisu i wczytywania gry z menu pauzy (na Switchu w Doom 2 są to przyciski L/R). 
Doom 64 recenzja

Bardzo się cieszę, że Bethesda postanowiła odkopać Dooma 64. Dzięki tej nowoczesnej re-edycji dostępnej na każdy sprzęt nowej generacji cała rzesza graczy może przekonać się, jaką osobliwą bestią był w momencie swojego wydania, ale zarazem doświadczyć go w najlepszym, arcade’owym stylu.

I tak właśnie powinno się wyprowadzać niedoceniane swego czasu gry z czeluści. Wznowienie Dooma 64 to wbrew pozorom spore wydarzenie, bo gra jest łącznikiem między światem klasycznego Dooma a nowej szkoły zaczętej przez Dooma 3. Najbardziej kuriozalne (choć może nie aż tak dziwne) jest to, że Doom 64 zestarzał się znacznie lepiej niż uznawane wtedy za rewolucyjne w swoim gatunku, także wydane na Nintendo 64, w pełni trójwymiarowe Goldeneye.

Platformy: PC, PS4, XONE, Switch
Producent: Nightdive Studios
Wydawca: Bethesda
Data premiery: 20.03.2020
Wersja PL: nie
Minimalne wymagania PC: Windows 10, Intel Core i5-750, 8 GB RAM, karta graficzna GTX 660 / Radeon R7 240 / Intel HD 530
Grę do recenzji podrzuciła Cenega, polski wydawca gry. Graliśmy na Xbox One X.

Czytaj także:

10
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
2 Komentarze
8 Odpowiedzi
4 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Simplex
Użytkownik

“Jedynie switchowcy mogą zakupić ją osobno, w bardzo zresztą atrakcyjnej cenie – 20,99 zł. ”
W sklepie cdkeys.com można kupić DLC “Rip and Tear” w wersji na Bethesda Launcher który zawiera Doom 64 i można w niego grać nie mając w bibliotece Dooma Eternal. I kosztuje połowę tego co na Switchu.

A co do tekstur, to nie wiem jakie były na N64, ale te tutaj to na pewno nie są w 4K 🙂

malyheman
Użytkownik

“A co do tekstur…” – nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 😉

Simplex
Użytkownik

A co do twojego komentarza, to niestety nie wiem do czego pijesz 🙂 Jeśli popełniłem błąd, to daj znać na czym on polega.

malyheman
Użytkownik

No do literówki w tym fragmencie, który zaznaczyłem. Zawsze masz oko na tego typu błędy, a teraz ja Cię złapałem 😉

Simplex
Użytkownik

Jaka jest literówka we fragmencie “A co do tekstur”?
Liczba pojedyncza – tekstura. Liczba mnoga – tekstury.
Dopełniacz liczby mnogiej. Kogo? Czego? (tych) tekstur.

https://odmiana.net/odmiana-przez-przypadki-rzeczownika-tekstura

malyheman
Użytkownik

Nie chodzi o słowo “tekstura” tylko jest dwa razy “do do” zamiast “co do”.

Simplex
Użytkownik

Napisałeś wersję już poprawioną i dlatego nie mogłem znaleźć w niej błędu 🙂 Dzięki za zwrócenie uwagi!

destroytheardor
Użytkownik

Grę kupiłem minutę po północy w dniu premiery Doom Eternal. Przed premierą co prawda nie było takiej opcji, ale zaraz po jak najbardziej. Na Xbox One za 20 zł z groszem.
No i co do szybkich zapisów – można je sobie ustawić w opcjach, ja je podpiąłem pod lewo i prawo na krzyżaku. Poza tym gra wspiera klawiaturę i myszkę na xboxie. 😊