Czy "narodowość" gry ma dla nas w ogóle znaczenie [Klub Dyskusyjny]

Strona głównaCzy "narodowość" gry ma dla nas w ogóle znaczenie [Klub Dyskusyjny]
11.11.2017 08:58
Czy "narodowość" gry ma dla nas w ogóle znaczenie [Klub Dyskusyjny]
Paweł Olszewski
Paweł Olszewski

Dobre, bo polskie? No właśnie... nie do końca.

bEJpWQBN
325551710963709916

I w ten sposób dochodzimy do odpowiedzi na pytanie w dzisiejszym klubie. Mało mnie interesuje, czy gram w coś wyprodukowanego przez Niemców, Anglików, Amerykanów, Laotańczyków czy Polaków. Bo jeśli gra jest dobra, to co za różnica, kto ją zrobił?

325551710963840988
325551710963906524

Ogólnie uważam, że to straszna szkoda, że nie da się dziś stworzyć dużej polskiej gry wideo dla polskiego audytorium, jak się to dzieje w kinie czy świecie seriali. Jakieś obyczajowe tematy, współczesne czy z PRL-u, gry historyczne, fabuły, gdzie Polacy mówiliby po polsku, a nie po angielsku z polskim koślawym dubbingiem celebrytów i youtuberów, i równie koślawym lipsynkiem wybijającym z klimatu. Potencjał jest tu ogromny. Koszty produkcji niestety też, dlatego się to raczej (poza Wiedźminem) nie wydarzy. Ale właśnie dlatego mam ogromny szacunek do Bloobera, który w Observerze zaproponował krakowskie realia przyszłości, sprzedając (w przenośni i dosłownie) światu nasze wyobrażenie cyberpunku.

325551710964037596
325551710964103132
325551710964168668

Przeczytaj także:

bEJpWQBP

Redakcja

Udostępnij:
bEJpWQCL