Zmien skórke
Logo Polygamii

Anthem ma być nie tylko sieciową strzelanką, ale też ciekawym uniwersum

Anthem
Twórcy zdradzili garść szczegółów odnoszących się do fabuły.

Na The Game Awards nie mogło zabraknąć też Anthema od BioWare. Twórcy ograniczyli się tym razem do zwiastuna, bo już niedługo będzie przecież pierwsza okazja, by zagrać w zamkniętą alfę. Zwiastuna za to dość konkretnego, bo nawiązującego do fabuły. Już od dawna wiadomo, że pomimo nacisku na multiplayer Anthem ma także oferować ciekawą historię, dostępną również dla pojedynczego gracza.

Przypomnimy, o co chodzi. Świat gry został stworzony przez bogów przy pomocy tytułowych Anthemów – czyli na nasze Hymnów. Nie wiadomo jeszcze dokładnie, co to będzie, acz ze zwiastuna kreuje się obraz czegoś na wzór przerobionego wiatraka elektrowni. Nie wiadomo jednak, czy wszystkie będą wyglądały tak samo – to coś w rodzaju specjalnych artefaktów, pozwalających chronić świat przed zagładą. Z nazwy zaś mocno kojarzy się to z zaserwowanym w “Sillmarillionie” opisem stworzenia Tolkienowskiego Śródziemia, które powstało właśnie z muzyki.

W każdym razie dzieło stworzenia nie zostało tu przez bogów ukończone, a porzucone przez nich narzędzia (właśnie wspomniane Hymny) stały się zarzewiem konfliktu między cywilizacjami. Wygląda na to, że będziemy mieć tu też do czynienia z jakąś formą ciemnej strony mocy, naprzeciw której będzie trzeba się zjednoczyć. Widać jak na dłoni, że EA marzy o własnym Destiny.

Anthem

Tak poza tym 1 lutego na wszystkich platformach pojawi się ograniczone czasowo demo. Jeżeli zainwestujecie w preorder, będzie można natomiast pograć już 25 stycznia. Czy w Anthemie przetrwał także duch BioWare przekonamy się natomiast na poważnie 22 lutego, kiedy to ukaże się pełna wersja.

Krzysztof Kempski

Więcej na temat:

4
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
3 Komentarze
1 Odpowiedzi
4 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Cruzer969
Użytkownik

Nie powiem, czekam. Wiem, że teraz fajnie jest “leżeć kopiącego” i automatycznie skreślić Anthem, ale warto dać temu szansę. Może akurat będzie to coś fajnego. Wszystko zależy od tego, jak gra będzie rozwijana, no i najważniejsze, jak się przyjmie, bo nie ma mowy o rozwoju, gdy nikt nie będzie w to grał.

Teraz taka ciekawa myśl mi przyszła do głowy – skoro zapowiedziano już nowego Dragon Agea, to jednak Anthem nie jest ostatnim tchnieniem BioWare, od którego wszystko zależy. Albo liczą, że gracze się nad nimi zlitują i wesprą Anthem, bo Dragon Age potem 😀 .

pear
Użytkownik

O nieciekawym BioStiny 2 napisaliście, ale o The Outer Worlds od Obsidianu już nie? :C

HanAlister
Użytkownik

Ciekaw jestem jak kiepska musi być fabuła, skoro BioWare musi zaznaczać że będzie fabułą wgle.