Niedawno musiałam się tłumaczyć, dlaczego Geralt dopiero po czterech latach, a teraz stałych bywalców bulwersuje Alan tuż po pecetowej premierze. Mniej istotne, dlaczego się skusiłam i czemu nie skończyłam, bo to trochę kwestia przypadku. Próbuję sobie odpowiedzieć, dlaczego doszłam tak daleko, a momentami nawet podobało mi się.